Autor: stolarnia5m2

Stolik dla ubogich – przepis na płaską deskę.

Stolik dla ubogich – przepis na płaską deskę.

A po co przepis? Przecież wystarczy wziąć do ręki strug i strugać do momentu aż będzie dobrze. Strug jest płaski – to i deska będzie… A dupa i to blada. Nie będzie i to Wam gwarantuję. Z reguły wychodzi coś na kształt płaskiego banana wywiniętego…

Stolik dla ubogich – linijki i znacznik.

Stolik dla ubogich – linijki i znacznik.

Egipcjanie wymierzyli i zbudowali piramidy za pomocą patyków i sznurka. I oczywiście Kosmitów. Ponieważ raczej nie możemy liczyć na pomoc UFO – skupmy się na patykach. Linijki to podstawowe narzędzie do sprawdzania stopnia zwichrowania materiału. Doświadczeni stolarze obywali się bez nich – strzelali z oka…

Stolik dla ubogich – wstęp

Stolik dla ubogich – wstęp

Zawsze powtarzałem to jak mantrę – każdy amator możne budować ładne i funkcjonalne meble zupełnie podstawowymi narzędziami. Bez maszyn, bez hałasu. Nie trzeba mieć konta na paypalu ani zamawiać narzędzi w Ameryce. – Tak? Taki jesteś cwany kolego? Masz szafy pełne drogich narzędzi i opowiadasz ludziom…

Słowo na niedzielę…

Słowo na niedzielę…

Za chwilę wychodzimy do sąsiadów na domówkę. Z dzieckami, więc będzie się działo. Jeszcze tylko chwilka na szybkie Życzenia Noworoczne i można otwierać Piccolo. Już… Można otwierać szampana. Wypijcie kieliszeczek za całą Brać Stolarską. Ja na pewno wychylę szklaneczką G&T;-) Do zobaczenia w 2018!

Przezorny zawsze ubezpieczony

Przezorny zawsze ubezpieczony

Taka ciekawostka dla ciekawskich. Nazwiska, inicjały na starych narzędziach – trochę jak napisy na nagrobkach na starym cmentarzu. Po co? Polizane – zaklepane? Żeby wszyscy wiedzieli, czyje to narzędzia? Też, ale…musimy wrócić do pojęcia cechu. Albo cechów. Rzemiosło miejskie w większości było wokół cechów skupione.…

Czereśniowa szafka RTV

Czereśniowa szafka RTV

Pierwotnie zacząłem pisać ten post jeszcze w listopadzie. Potem coś się zacięło i nie mogłem zebrać myśli a raczej…coś się musiało wydarzyć. Listopad, wszyscy założyli ciepłe swetry… A zaczęło się jeszcze w kwietniu, albo jakoś tak. Wiadomo – wiosna sprzyja zauroczeniom. Ja zakochałem się w…

Śladami czerwonego dębu.

Śladami czerwonego dębu.

Nie jestem wybredny jeżeli chodzi o materiał którego używam do budowy swoich projektów. Raczej jestem zachłanny. Często jest to drewno które pozyskuję „pocztą pantoflową” albo po prostu okazyjnie – znaczy, nadarza się okazja to biorę. Dopiero póżniej następuje bolesna weryfikacja – większość to prawdziwy wrzód…

Zerwane połączenie…

Zerwane połączenie…

Mam problem. Nie mogę nawiązać połączenia. I nie mam na myśli połączenia z netem. Chodzi o coś zupełnie innego. Widzicie…ostatnią osobą z mojego otoczenia która żyła w świecie rozumiejącym ręczne narzędzia był mój Staruszek. Co prawda praca z nim była cokolwiek trudna i nie należała…

Duży może więcej

Duży może więcej

Ostatnie dni były zabiegane i trochę dziwne. Udało się przewieźć strugnicę w jednym kawałku (bez rozkręcania) co znacznie przyspieszyło cały proces. Zbudowałem ją na potrzeby 5m2 i dobrze mi służyła. Teraz stoi cichutko, przytulona do ściany i przygląda się jak chodzę, rozkładam narzędzia…zaraza, zaraz –…

Piła czy nie(piła)

Piła czy nie(piła)

Dzisiejszy amator stolarstwa ma ogromny wybór w kwestii urządzeń do cięcia/przerzynania drewna zarówno na szerokość jak i na długość. Mnogość różnego rodzaju pilarek, ukośnic, pił cyrkularnych i czego jeszcze dusza zapragnie. Jest z czego wybierać. Oczywiście nie zawsze jest tak słodko – można kwestionować jakość…